Trochę na temat Kopenhagi

Legia to my! - więc po co nam drużyna? Grunt by gdzieś pojechać, nachlać się, nawciągać, okraść stację benzynową, rozkręcić zadymę z psiarnią. A wszystko za zasłoną kibicowskiej wierności klubowi, barwom i historii. Ci normalniejsi mają przymykać oczy, nie dostrzegać rozwydrzenia i patologii u innych, a to wszystko w imię kibicowskiej solidarności.

A ja szczerze pierdolę taką solidarność. Przez wczorajsze zamieszki UEFA może wykluczyć Legię z pucharów na rok, czyli w sumie kolejny raz będziemy mogli pokazać się poza Polską za dwa lata. W tym czasie nikt rozsądny nie będzie chciał przyjść grać przy Łazienkowskiej, a ci co już tu są będą zmykać w te pędy. Nie wiem, może jestem jakiś dziwny, ale wynik sportowy jest dla mnie najważniejszy. To jest kwintesencja kibicowania - radość z rezultatów osiąganych przez zawodników. To, a nie darcie japy w poczuciu kibicowskiej wspólnoty, którą zreszą kierują niepoważni ludzie.

W takiej sytuacji, co mnie obchodzi, że klub nie poszedł kibicom na rękę i nie dogadał się ze Stowarzyszeniem w sprawie organizacji wyjazdu? Co mnie obchodzi, że wciąż trawa konflikt? Co mi ze śmiesznego tłumaczenia SKLW? Że Błędowski im obiecał wejście?! A kto kurwa wierzy Błędowskiemu?! Bez jaj, błagam. Przez głupotę i naiwność części kibiców mogą wyjebać nas z pucharów i tylko to ma znaczenie. A ja chcę oglądać dobrą piłkę w wykonaniu Legii, reszta jest tylko dodatkiem. Mniej lub bardziej istotnym, ale dodatkiem.

Kluby na parę dni przed meczem szumiały, że ludzie bez voucherów nie wejdą. Znając politykę ITI było do przewidzenia, że tego dopilnują. Wszyscy wiedzieli też, że Boguś siedzi tam już od paru dni i straszy Duńczyków. Dziwicie się działaniom KP? Ja wcale. Oni po prostu boją się zachowania własnych kibiców i mają ku temu podstawy. Pamiętacie ostatni wyjazd oficjalnie organizowany przez SKLW, finał PP w Bełchatowie? Teraz KP też nie chciało iść na współpracę z chłopakami ze Stowarzyszenia, bo ci kilkukrotnie pokazali, że nie potrafią opanować najbardziej radykalnych grup; nie dają żadnej gwarancji spokoju na trybunach.

Łatwo teraz powiedzieć: o, jakbyśmy sami rozprowadzali te bilety to byłaby sielanka, miłość i wspaniały doping. Ja nawet w to wierzę. Nie wierzy jednak klub, bo kibice nie pozwalają sobie zaufać. Wystarczy przecież 10 nawciąganych debili i może zrobić się spora afera. Koszty całej zabawy ponosi nie tylko klub, ale i tzw. normalni kibice, choćby przez to, że płacą więcej za bilety. Łatwo też powiedzieć: gdyby nie było konfliktu wszystko wyglądałoby inaczej. Pewnie tak, pewnie byłoby większe zaufanie. Ale nie ma. Nie obchodzi mnie czyja to wina. Wystarczy mi efekt. A ten jest taki, że przez najbliższe dwa lata możemy kopać się z Jagiellonią czy inną Arką.

Ci co nie weszli na stadion, mieli prawo się wkurwić. Jechali kupę kilometrów i pocałowali klamkę, mimo, że nabyli bilety. Ale jak mawiali już starożytni Rzymianie “dura lex, sed lex” - w prawniczym tłumaczeniu “durne prawo, ale prawo” ;) Jednak ich wkurwienie nie usprawiedliwia tego co się stało. Nikt z dymiących nie pomyślał o konsekwencjach, a te mogą zahamować rozwój sportowy klubu na parę lat.  Dlatego nie chcę nawet słyszeć tłumaczeń o wrednych klubowych działaczach, którzy znów zrobili nam pod górkę. Robią od paru dobrych lat i trzeba się było do tego przyzwyczaić, zwłaszcza, że atmosfera ostatnio znów zgęstniała. Jestem bardzo ciekawy do czego doprowadzi to kopanie się przez obie strony w piaskownicy?

Tymczasem nawet korzystny wynik sportowy w Kopenhadze nie przysłonił słabej gry Legii i jeszcze gorszego wrażenia po gościnnych występach działaczy i przede wszystkim kibiców…

futbolowe.info - zawsze najbardziej aktualne informacje z polskiej ekstraklasy i lig europejskich w jednym miejscu! »



Jest już 20 komentarzy

  1. wacek @ 31 lipca 2009
     

    i zaraz banda zjebów nazwie Cie piknikiem albo innym sezonowcem…

  2. autor @ 31 lipca 2009
     

    Świetnie Qbas. Tak właśnie powinni się zachowywać prawdziwi kibice Legii, którym zależy na dobru drużynu, a nie własnym ego. Popieram w 100%!!!

  3. mongol @ 31 lipca 2009
     

    “To jest kwintesencja kibicowania - radość z rezultatów osiąganych przez zawodników.”

    dalej nie warto czytać

  4. vankoks @ 31 lipca 2009
     

    czy na prawdę uważacie że mogą nam coś przypiąć w 2007 klub powiedział że będzie brał odpowiedzialność za kibiców tylko tych którym sam sprzedał bilet a z tymi z tego co mi wiadomo kłopotów nie było

  5. Olo @ 31 lipca 2009
     

    Panikujesz. Nikt nie wyjebie nas z pucharów, UEFA nie ma takiego prawa. No chyba, że za kolejną amatorkę i żenadę odstawioną przez panów z KP. Kilka godzin temu sam wróciłem z tego wyjazdu, meczu nie obejrzałem, bo mimo kupna od KP “vouchera” zostałem potraktowany (inni kibice podobnież) niczym terrorysta z Al Kaidy - a wymiany biletu odmówiono mi w klubowej kasie (baraku?) Brondby. Polska prasa jedzie z nami na całego, pismaczki maja czas i okazje, aby tanim kosztem poużywać sobie na Legii i jej kibicach. Króluje w tym oczywiście gazetka wyborcza, która w dwóch newsach na stronie informuje o 150 zatrzymanych, a w drugim o 113 (w tym duńczykach) - już dawno wypuszczonych. Prawdopodobnie, kiedy GW i inne gówna informowały i bitwach/wojnach/grabieżach/ruchawkach pod stadionem Brondby - większość z nas bezpiecznie wracała sobie swoim transportem do domów. Nie chce oczywiście nikogo usprawiedliwiać, tym bardziej chuliganów, którzy zrobili sobie ponoć ustawkę z kolesiami z Brondby, ani tych, którzy rzucali w policje czym popadnie. Najlepiej opublikować ich zdjęcia na wszystkich portalach Legii i nigdy więcej nie wpuszczać na stadion, oraz zakazać oglądania meczów wyjazdowych.

    Ciekaw jestem, kto odda pieniądze za wyjazd kibicom z Anglii, Niemiec, czy pracujacych w Danii i Skandynawii, których przecież nie brakowało. Większość z nich, mimo posiadania biletu, również została “zatrzymana” na czas meczu.

  6. Kibic Polski @ 31 lipca 2009
     

    Legie wywalić mogą na 5 lat a nie na rok, jest przecież kara w zawieszeniu za Wilno, w razie kolejnych przypadków miała ona być wprowadzona w życie.

  7. kouman @ 31 lipca 2009
     

    rok w zawieszeniu na 5 lat.
    rada - nie wiesz, nie pisz, bo robisz z siebie osobę o wątpliwej reputacji.

  8. Senator @ 31 lipca 2009
     

    Nie wyrzuca nas bo nie ma podstaw. Tu klub swoją polityką postawił sprawę jasno. 500 sprzedanych biletów i za tych odpowiadamy. Czytam oświadczenie SKLW i własnym oczom nie wierzę. Jeszcze trzy lata temu po podniesieniu cen biletów o 2 zl wyprowadzano ludzi ze stadionu w imię protestu na skandaliczne podwyżki. Dziś nasz kochany kraj tak się rozwinął a społeczność ( przynajmniej kibice Legii ) są na tyle zamożni ,że już na tydzień wcześniej jadą na urlopy do Dani a przy okazji obejrzą mecz. Wszędzie ponoć kryzys a u nas społeczeństwo zamożne jak nigdy.
    No dobra dość ironi. Prowadzona od lat polityka nienawiści do właściciela zbiera swoje owoce.
    Ilu mogło kupi a nie kopiło bo od KP . ?
    Tylko dlatego nie kupiło bo ktoś kiedyś z ważnych powiedział ,że nie kupujemy od KP ?
    To wszystko jest chore a najbardziej chora jest ślepa nienawiść. Qbas w tym temacie pełna zgoda .
    Może teraz rozumiesz dlaczego wku..ją mnie te wszystkie artykuły ,felietony na siłę próbujące szukać i robić wroga ze wszystkich i wszystkiego co nie Legia To my . Dlaczego jestem przeciwnikiem takiego ruchu kibicowskiego ,? Właśnie dla tego co wyżej napisałeś. Nikt się rozumem nie kieruje a chorymi zasadami i linią wyznaczoną przez najsilniejszych fizycznie.
    ps
    Wielu jest takich jak Ty myślących normalnie i prawdziwe oddanych klubowi. Nikt z nich jednak na poważnie nie zaśpiewa “Legia to śmierć”. ( następna piosenka mącąca małolatom w głowach )

  9. 88 @ 31 lipca 2009
     

    tekst tak gówniany ze szkoda go komentować :)

  10. rubik @ 31 lipca 2009
     

    “qbas” zgadza się z Toba bardzo wielu kibiców i chwała Ci za to że o tym piszesz. Mam nadzieję że przez takie incydenty większość zrozumie i zacznie myśleć samemu a nie będą ślepo popierać to co powiedzieli “Ci najważniejsi”. Widać że kibice bez klubu nic nie znaczą i vice versa więc pora skończyć z gadaniem że “Legia To My” bo poprzez ten konflikt w miejscu stoi cała Legia. Niestety przyzwolenie ma kilkadziesiąt osób dla których kibicowanie to nachlać się i pokazać że jest się najsilniejszym. Jest jeszcze jeden problem, kibice którzy chcą normalności tak naprawdę przyzwalają na to bo to przecież w imię ukochanego klubu. Ja chrzanię takich patriotów i nie robi na mnie wrażenia to że jechali kilkaset kilometrów za swoją ukochaną drużyną by potem wszyscy drżeli o to czy wyrzucą nas z pucharów czy nie. Oprócz poświęcenia wielu ludzi którzy dają z siebie wiele by kibicowski ruch był postrzegany jako coś pozytywnego są tacy którzy potrafią to zniszczyć w kilka godzin. Nie są temy winne media, Miklas, Walter tylko my bo to my im dajemy argumenty by po nas jechać. Mam jeszcze jedna nadzieję że niektórzy zrozumieją ludzi dla których jest ważny także wynik sportowy emocje radości smutki i wszystko co jest związane z prawdziwym sportem i kibicowaniem.

  11. autor @ 31 lipca 2009
     

    Czasem naprawdę zastanawiam się, czy najlepszym wyjściem nie byłoby zakazanie oglądania przez “kibiców” Legii meczów wyjazdowych w Europie. Przykre, że w ogóle taka myśl chodzi po głowie, szczególnie, jak pamięta się choćby Wiedeń 2006, ale nie wiem, czy do czasy, gdy sami sobie nie oczyścimy podwórka ze śmieci nie mających z piłką i kibicowaniem nic wspólnego, nie byłoby to najlepsze wyjście. Żal mi tylko tych ludzi, którzy pojechali tam naprawdę drzeć japę i kulturalnie dopingować.

  12. 88 @ 31 lipca 2009
     

    autor smieci poszukaj u siebie w domu !

  13. Łukasz @ 31 lipca 2009
     

    Brak laciny widac u autora. Dura lex, sed lex oznacza twarde prawo, ale prawo. Reszte ciezko skomentowac, autor tekstu jak rozumiem wrocil juz z Kopenhagi?

  14. Qbas @ 31 lipca 2009
     

    Padłem :D Brawo Łukasz, jesteś geniuszem :]

  15. yugo(L) @ 2 sierpnia 2009
     

    ciekawe dlaczego ci którzy nakłaniali innych do bojkotu dystrybucji biletów przez klub sami od tego klubu bilety kupili? SKuLWysyny na czele z honorowym prezesem-policyjnym konfidentem po raz kolejny wpuścili innych na minę a sami stali z boku i teraz znów wydaja “oświadczenia”. Jakoś po raz kolejny podobnie jak przed meczem z Polonią wśród zatrzymanych nie było TW bosmana i jego przydupasów…

  16. 88 @ 2 sierpnia 2009
     

    te yugol a moze yugoP idz sie wysraj
    i nie wracaj
    bo wali ci chujem z pyska

  17. yugo(L) @ 2 sierpnia 2009
     

    @88
    podobno każdego spotkanego menela witasz słowami “cześć tato” licząc że któryś się przyzna
    Niestety prawda jest bardziej brutalna twój ojciec nie żyje ale nie martw się dożył późnej starości 20 lat to na psa bardzo długo

  18. 88 @ 2 sierpnia 2009
     

    tak tak twoja matka jak ty sika na stojaco

  19. Marymont78 @ 4 sierpnia 2009
     

    Witam
    Mieszkam w Londynie od kilku lat. Wybralismy sie na 3 samochody. Pomimo 5 dokumentow potwierdzajacych, ze mieszkam od kilku lat w UK, uslyszalem, ze nie ma mozliwosci kupienia biletu przez Polakow, poniewaz ZARZAD KLUBU Z WARSZAWYNA TO NIE ZEZWALA. Nie mialem oraz inne osoby, ktore przyjechaly razem ze mna mozliwosci kupienia biletow w Warszawie, nie jestem chuliganem, nie mam zakazu stadionowego. Stracilem 3 dni, 200 funtow i resztki szacunku i zrozumienia dla ITI. W Anglii bedac ostatnio w zeszlym sezonie na meczu Portsmouth, wczesniej na Chelsea, Millwall, czy na meczu Tottenham- Wisla(po stronie gospodarzy) kupujac bilet NIE MUSIALEM PODAWAC ZADNYCH DANYCH i NIE PYTALI SIE MNIE O NARODOWOSC. Powtarzam, biletu na mecz nie kupilem dlatego, ze jestem POLAKIEM. Z Legijnym pozdrowieniem, J… ITI

  20. joka @ 14 października 2010
     

    hahahahaahahaha qbas, masz swoją świetną grę ukochanej Legii! i kwintesencją kibicowanie jest radocha z takiego piachu?! byś się wstydził

Odpowiedź

Powered by WP Hashcash


Polecamy



Diablo 3

FIFA 13

Wyszukaj w blogu

RSS


lipiec 2009
P W Ś C P S N
« czerwca    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031